Zdjęcia przyciągają, ale to tekst zatrzymuje czytelnika i pomaga w wyszukiwarce. Dobre opisy do relacji z podróży są konkretne, zmysłowe i pisane naturalnym językiem, a nie językiem folderu biura podróży.
Konkret zamiast ogólników
„Urokliwe miasteczko" nic nie znaczy. Napisz, co je takim czyni: wąska uliczka, zapach świeżego chleba o siódmej rano, kot śpiący na parapecie. Detale budują obraz w głowie.
Odwołuj się do zmysłów
Dźwięk, zapach, temperatura i smak wciągają mocniej niż sam opis widoku. Jedno zdanie o tym, jak coś pachniało albo brzmiało, ożywia cały akapit.
Pisz naturalnie i krótko
Krótsze zdania czyta się łatwiej, zwłaszcza na telefonie. Pisz tak, jak byś opowiadał znajomemu przy stole — bez patosu i nadmiaru przymiotników.
Myśl też o wyszukiwarce
Naturalnie wplataj nazwy miejsc i frazy, których ludzie szukają („co zobaczyć w…", „ile kosztuje…"). Nie na siłę — tekst ma być dla człowieka, a Google to doceni.
Opisy i zdjęcia grają razem
Tekst współpracuje z kadrami — zobacz, jak opisać pojedyncze zdjęcie i jak układać zdjęcia w relację. Gotowy tekst dodaj do relacji w TRAMFI.
Najczęstsze pytania
Jak długi powinien być opis?
Na tyle długi, by opowiedzieć etap podróży, i na tyle krótki, by nie nużył. Lepiej kilka mocnych akapitów niż jedna długa ściana tekstu.
Czy warto pisać opisy dla SEO?
Tak — unikalny, konkretny tekst pomaga stronie pojawiać się w wyszukiwarce, ale pisz przede wszystkim dla czytelnika.